Archiwum

Archiwum dla grudzień, 2006

[...] kilka snów.

27/12/2006 Dodaj komentarz

- słuchaj, artur.
powiedzmy sobie szczerze.
mnie nazwisko nie przeszkadza.
herbata smakuje zawsze tak samo.
czy na dworcu
(bo nocnym pociągiem aż do końca świata),
czy koło ruchomych schodów
(jak we śnie;
tylko że moim).

zaprośże.
nie zwlekaj.

pozdr
kurtynka

mniej boli.

26/12/2006 2 komentarzy

kiedy
leżąc na łóżku,
skulę się mocniej,
lewy policzek szczelnie oprę na poduszce,
oczy zamknę mocniej
i pomyślę o tobie.

o wszystkich
moich
‘tobiach’.

pozdr
kurtynka

BN06

24/12/2006 Dodaj komentarz

Bogiem napełniających.
bardzo nasycających.
błogich naprawdę.
białych nawet!
by naładowały.
były najspokojniejsze.

baterii nowych,
bowiem noworoczna
batalia nadchodzi,
bynajmniej nienajłatwiejsza.

pozdr
kurtynka

urwisko.

23/12/2006 1 comment

w szpagacie
między dwoma k. w swoim życiu.

ta śląska niby-przystań
szarych szeregowców codzienności.
moja matka – troska,
a ojciec mój
- parter, podłoga,
dno?

i ta kulturowa wyrzutnia
miejsce lotów w kosmos
i twardych lądowań.

czy mam:
prawą nóżkę bardziej
niż lewą?
a może odwrotnie…

pozdr
kurtynka

razy dwa.

21/12/2006 1 comment

kraków całuje w usta.

miękko i wilgotnie.

na ulicy.

pozdr
kurtynka

w piątek.

17/12/2006 1 comment

jaka szkoda,
że ten chłopiec
w białej spranej koszulce
z myszka mickey na piersi,

okazał się gejem.

ale mniej żal,
że węgier w czerni
wolał hiszpankę

z całą godnością i dystynkcją
olałam go,
w rytm ą ę
i łubu-dubu.

pozdr
kurtynka

nie o groszkach.

15/12/2006 1 comment

pociągają mnie gwiazdki.
ale ani porno, ani kucyki pony.

wabi mnie kicz
oraz kitsch?

czy minie, mi minie? nie minie?

pozdr
kurtynka

bzdurox.

15/12/2006 Dodaj komentarz

za oknami,
za cyframi,
ukryte twarze.

między kropkami,
na pustyni,
tańczą myśli
swój taniec szaleńczy,
szamański.

weekend dla nich:
solo na stole
i nie pytaj co jeszcze.

pozdr
kurtynka

ps. wybaczcie ten poetycki wygląd, ale to nie wiersz. tu nie ma wierszy.

nieestetycznie śnię.

9/12/2006 3 komentarzy

chodź,
pokażę ci mój sen.

zaostrzymy ołówki;
zapolujemy na renifery;
spalimy papierosy
- na stosie.
polegniemy nad wisłą,
żeby patrzeć
w ten granat nad nami
i wyłowić na wędkę
ukryte marzenia,
spomiędzy księżyca i gwiazd.

nie boję się mgły nocnej,
ani żadnej.
mgły chcę.

pozdr
kurtynka

gdzie te liście?

2/12/2006 2 komentarzy

czekanie. czekanie.
upokorzenie.
czekanie. zaglądanie.
marzenie.

gdy list nie przychodzi.

pozdr
kurtynka