Archiwum dla kwiecień, 2007

spoza pomarańczowego światła latarni.

późnym wieczorem,
pod ciemnym niebiem,
na cichych alejach,
spośród gęstych krzaków
wyskakują
wiecznie rozczochrani
poeci
z obłędem w oczach
i piórem w dłoni.

atakują wierszem
w samo serce.

pozdr
kurtynka

Komentarze (1)

stockholm.

wzrok wybiera katowice.
bo chociaż takie
karykaturalnie socrealistyczne,
to udekorowane
soczystą, świeżą, energetyczną
zielenią,
do potęgi entej.

sluch woli kraków.
lepiej brzmi
old school disco
niż te wszystkie
brudne, piątkowe, czarne rytmy.

a serce…
w ten weekend serce
wyjechalo do sztokholmu
i udaje greka.

pozdr
kurtynka

Komentarze (3)

jeden z efektów moich poszukiwań.

“Czesc Aleksandra

My jestesmy bardzo maly kino ktory jest czesc organizatia ktora nazywa
sie Folkets Bio.
Nie mamy oplacona prace ale mozna stapic do nasza organizatia i
pracowac dwa razy miesiescnie
zadarmo w kinie i za to mozna oglondac nasze filmy zadarmo. Ale ja
rozumiem ze jak cie studiuje
czeba miec forzy i niestety nie mamy oplacona prace unas na lato.

Do zobaczenia
Wanda Bendjelloul”

Komentarze (1)

dlugi tytul krótkich westchnień po ciężkim dniu.

hej!
mam ochotę napisać Ci list.

hej,
Tobie chcę powiedzieć, że tęsknię.

hej…
może mnie przytulisz?

[bo napisali, że "tyvärr"]

pozdr
kurtynka

Komentarze (1)

run ola, run.

piksele w źrenicach
się rozmazały
i pozacinały.

wawel zalała krew
porannego słońca.

w biegu
tak łatwo się poddać,
kiedy ni tyci czort
nie dopinguje.

pozdr
kurtynka

Komentarze (1)

panorama społeczności wielkodzielnicowej.

piekne panny, brunetki,
przyjaciołki prostownicy,
palą papierosa kokieterii
i śmieją się
w poprlowskich fotelach.

tak się cieszę,
że w końcu was widzę!

pozdr
kurtynka

Komentarze (1)

lubię to słowo.

dziękuję
za życzenia,
dziękuję
za przeżycia,
dziekuję
za to, że zmartwychwastałeś.

pozdr
kurtynka

Komentarze (3)

zadarty.

chętnie poznam historię swojego nosa.
dziś dosłownie świata poza nim nie widzę.
brat, gdzieś na wysokościach, ma nos jak ja.
więc nie – swojego tylko naszych.

skąd takie nosy?
zdjęć pytam i wśród rodziny dochodzę.

ponoć to nos mój własny
i dobrze.

pozdr

kurtynka

Skomentuj

szczerze i na żarty.

 moja rodzina pod żadnym pozorem nie jest normalna.

mam 20 lat
i chcę zostać połknięta.

pozdr
kurtynka

Skomentuj

pod szaroburą pierzyną chmur

biegam za sprawunkami
i piekę, i sprzątam,
kupuję tulipany, żonkile
- tkwię więc w środku
domowej atmosfery.

klękam, szepczę, śpiewam,
słucham, jak drewno kołacze,
patrzę, jak ogień płonie,
czuję, jak woda kropi
- tkwię więc w środku
świątecznej atmosfery.

jednak wewnętrznie jestem obok.
albo raczej
- tkwię więc w środku
atmosfery szaroburej pierzyny chmur.

pozdr
kurtynka

Skomentuj

Starsze wpisy »