Laboratorium rzeczywistości.

- nie wiersz oczom.

bardzo. 29/8/2007

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 08:21

chcialabym uwierzyc.

w zbawcza sile
i moc sprawcza,

dajmy na to,
chocby nawet,
na ten przyklad,

marchewki i groszku.

pozdr
kurtynka

 

studium rozwoju wiedzy o sobie. 21/8/2007

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 12:49

jednak
dobrze wiedziec,

ze nienawidze,
budzic sie
bardziej zmeczona
niz zasypialam
wczoraj.

pozdr
kurtynka

 

o tym co na ustach i w glowie. 13/8/2007

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 11:59

w myslach,
wyrywam
po kolei
po jednym
platku
z nieduzego rumianka.

szepce
dwa slowa
naprzemiennie.

po polsku,
ale o szwecji.

no bo:
tak
czy
nie?

pozdr
kurtynka

 

za czym i dlaczego. 8/8/2007

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 07:56

od dni sztuk kilku
- tesknie.

winne sa:
brak zajec,
nadmiar czasu wolnego,
dlugie wieczory,
wysiedziane przed komputerem,
oraz glosna muzyka,
budzaca w czlowieku zycie.
uczucia, checi, pragnienia.

nie tesknie wymagajaco.
chce porozmawiac.
chce przytulic.
chce przespacerowac sie rynkiem,
zawinieta w szal,
jak pewnego mroznego poranka,
kiedy bladozolte slonce rozpromienialo bruk,
a slowa zamienialy sie pare,
pierwsza oznake zimna w tym roku.

ehhh.

pozdr
kurtynka

 

biegne i mysle. 5/8/2007

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 19:54

czy sie sprzedac?

pozdr
kurtynka

 

fatum czekania. 1/8/2007

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 11:35

ponadczasowo,
ale negatywnie,
zle.

jest czekac wciaz,
czekac nadmiernie,
czekac do przesady
i zbytwysokokalorycznie oczekiwac.

zwlaszcza jesli nie
czekac na kogos,
tylko wiesc zywot
czekania.

niewiedziec czemu…