czy wszystko po staremu?
postuluję o zamykanie drzwi
do klatki
oraz
o wyznania miłości
braterskiej.
i wtedy będzie
regularny
hardkor.
czy wszystko po staremu?
postuluję o zamykanie drzwi
do klatki
oraz
o wyznania miłości
braterskiej.
i wtedy będzie
regularny
hardkor.
pierwotnie
wszyscy chodzili w skórach.
odgryzali mięso od kości.
krzyczeli.
dopiero potem
zaczęły się lakierki,
diety
i nie było z kim pogadać.
i nikt, nic, o nikim
się nie dowiedział,
bo nie wypada.
i chociaż tak właściwie
nawet przez chwilę
nie zadumałam się
nad przemijaniem,
to wszyscy ludzie
i wydarzenia
udowodnili, że
życie płonie.
przed, po i w trakcie.