w niedzielne poranki
tramwaj pachnie mydłem
i najlepszymi perfumami
z działu kosmetycznego społem
dwadzieścia lat wstecz.
w niedzielne przedpołudnia
rowery okazuja się mieć
przebite opony,
karty bankomatowe
traca swoją ważność,
komputery restartują się
wedle swojej woli,
szminka bruzi białą bluzkę.
i jak to wróży na jutro?