dla jednych
zaczyna się od miękkich zlepków ust.
dla innych
kończy na zardzewiałych sprężynach
wyłuskiwanych spośród watoliny.
ale łączy ich jedno:
sposób kalkulowania rzeczywistości.
monotematyczny instynkt,
który prowadzi ich zawsze w tę samą stronę.
marta powiedział/a
pytasz?
to zalezy:
czy sie czuje,
czy sie mysli,
ech!