zapachem.

na jakimś przejściu,
mijała mnie grupka robotników
w ubrudzonych,
ubłoconych,
odblaskowych
spodniach drelichowych,
tak bardzo przyziemnych,
że sie już bardziej nie da.

tylko, że oddychali kawą,
wprost mnie w nozdrza.

Komentarzy: 4 »

  1. sysu powiedział/a

    “wprost mnie w nodrza” brzmi trochę jakby po rosyjsku.
    a co znaczy?
    ja bym powiedział, że coś a’la “wprawili mnie w osłupienie”
    :)

  2. kurtynka powiedział/a

    zmieniłam.

  3. sysu powiedział/a

    ale było dobre przecież :)

  4. kurtynka powiedział/a

    dobre, niedobre, zamysl mialam inny;)

Kanał RSS komentarzy dla tego wpisu · Adres TrackBack

Skomentuj