Laboratorium rzeczywistości.

- nie wiersz oczom.

doznania marki Brutal. 25/2/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 22:18

dłoń
relacji wisła głębce – katowice
wyciągnęła się nieco
ku mnie.

była groźną dłonią,
ze znakiem
od nadgarstka aż do kości.

z dłonią dotarł zapach,
proszący.

- o bilet
czy na przejażkę?

 

aliteruję anakolut. 21/2/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 23:37

od dni dwóch
pożyczam skarpetki
i wcale nie po coś.

bo pożyczając,
się nie pocą.

 

zapamiętać. 15/2/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 20:22

“Bieda (bieda?) w tym tylko (tylko!), że komunia dwojga ludzi (znana potocznie i przez poetów opiewana mianem miłości) nie jest przedmiotem znalezionym (choćby i w najbogatszym katalogu!), ale wytworem uszczęśliwiającej a pełnej przeszkód i pułapek, żmudnej pracy dwojga ludzi powodowanych wzajemną troską o szczęście partnera. Pracy dokonywanej co dnia i co dzień podejmowanej na nowo.”
Źródło: Wysokie Obcasy

 

w latynoskim ujęciu. 12/2/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 10:15

a w muzyka w tym czasie wybija rytm,
panie i panowie!
a w muzyka w tym czasie wybija rytm,
niniejszym ogłasza się wszem i wobec,
a w muzyka w tym czasie wybija rytm,
że południowo-polskie pośladki,
a w muzyka w tym czasie wybija rytm,
płci męskiej oraz właściwej,
a w muzyka w tym czasie wybija rytm,
podrygują bardziej do taktu,
a w muzyka w tym czasie wybija rytm,
niż w niejednym mieście pomorskim, centralnym czy wschodnim.

to chyba kwestia temperamentu.
w końcu:
południowy.

 

odświeżyć wystrój. 11/2/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 12:55

świerzbi mnie ręka
i zmienić bym chciała…

mego wnętrza zewnętrze,
zwenętrze od wnętrza,
wewnętrza wnętrze
i trochę na piętrze.

 

multiplikacja doznań. 9/2/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 17:56

tantrycznie.
magicznie.

media-button-music Moments In Love

 

czasy przeszłe acz nieodległe. 7/2/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 19:57

spuść mi
linę
ratunku!

mi przyłóż
tę linę
do rąk.

unieś mnie
w pół
i ku szczytom.

i rozchyl
w ofierze
swą dłoń.

lecz nie puść.
nie puszczę
ni ja
się w dół
szczerze.