Archiwum

Archiwum dla czerwiec, 2009

wojna pod flagą żółto-niebieską

27/6/2009 1 comment

strach moi państwo. strach towarzyszy teraz powiekom podnoszącym się co rano. bo podczas snu sobie ten strach na tych powiekach siedzi, drzemie i czeka, a potem skronią się wdrapuje na włosy, i ze świstem zjeżdża na ramię, jak na alarm, a ja się zawsze dziwię, co tak piszczy czasem, jakby telewizor nie został wyłączony, to teraz juz wiem. więc ze strachem na ramieniu, jak z duszą, sobię chodzę, kawę piję i zastygam w absurdalnych pozycjach, gdzie ona jest na górze, na dole i z boku.
ona – pieprzona wiedza, którą w końcu muszę posiąść.

a strach się ze mnie zaśmiewa do rozpuku.

prognozy.

18/6/2009 1 comment

najpierw za churami, szaro-buro, skrywa swoj uśmiech i deprymuje niżem, deszczem, mokrymi od kropel nogawkami i nie wie jak rozgonić te chumry, i w którą stronę huknąć wiatrem, tak żeby umknęły, a z niej uszło całe to nagromadzone nie-dobro.

potem pozorny spokój. i niby upał, ale powietrze drży, drga. jak podbródek. i wcale nie od płaczu, tylko od dziur na ulicach, w które niechcący wjeżdża na swoim grafitowym rowerze. tak mówi. że to niechący.

więc ja na czwarte wezmę sobie Pogoda.