Laboratorium rzeczywistości.

- nie wiersz oczom.

tempo to, to tempo. 27/11/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 07:24

wirtualnie to jest tak,
że biegamy maratony,
a nawet biegi na sto metrów przez plotki.

realnie natomiast
stoimy jak bramkarze na murawie,
w przeciwnych bramkach,
czekając na ruch z drugiej strony.

choć tak naprawdę
oboje
marzymy by
zafiniszować
i wygrać,
prawda?

 

spłoszona-ona. 15/11/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 22:33

przy zapalonym świetle,
o zwężonych źrenicach,
podczas trzech rodzajów śmiechu.

próbuję przypomnieć swoim receptorom,
jak rozróżniać sposoby dotyku
przypadkowego i tego mniej.

więc muskaj.
i trzymaj mocno,
żebym nie uciekła.

 

przemku. 1/11/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 23:04

normalnie zawoalowałabym myśli.
słowa zanurzyła w jakąś głębię.
ale teraz głębią są te słowa,
znalezione za kurtyną kaprysów.
powiem więc prosto:
repeat last friday, my dear.

 

nie zwykłam się zmysłać, lecz zmyślać. 26/10/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 19:52

pomyślałam właśnie,
że może złożę
litery
w hołdzie
spojrzeniu.

na słowa nie spojrzę.
o wzroku napiszę.

bo gdy ja opierałam pośladek,
w białą bawełnę przyodzian,
o stary mur i brudny,
uważając by bieli nie upaprać,
ty spojrzałeś się tak,
że ja się już czułam cała upaprana.

i zamilkłam,
naga,
bo wiatr zdmuchnął już z drzew
wszystkie liście
figowe.

i było jak w filmie.
niemym.
a mym.
więc ta historia
musi być odtwarzana
z napisami.

 

last night. 25/10/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 16:13

uwielbiam te sny,
w których
leżąc na karimacie,
na trawie,
gdzieś na pasie zieleni,
pomiędzy dwoma kierunkami jezdni,
przystawiasz swoją twarz do mojej,
na odległość rzęs
i mówisz, obniżonym głosem,
powoli sącząc słowa,
że Ty już może pójdziesz.

a ja oczywiście się zgadzam,
kiwając głową,
z przewrotnym uśmiechem na ustach.

a oczy mówią swoje
i wiedzą swoje.
twoje i moje.

 

stretching. 21/10/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 21:08

w momencie,
gdy głową zawładnie cisza,
trzeba spróbować,
chociaż ogonki stawiać
wyraźniejszą linią.

bo po to są.

 

nieliterówki. 29/9/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 21:40

podwojenie tożsamości.
nadwyraźne podzielenie.
wielokropne rozmożenie.

oh,
niech tylko komuś szepnę:
teraz, tu i już
mnie ujaźń.

 

przed użyciem przeczytaj instrukcję. 20/9/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 18:07

to jest chwila, chwilą.
a że czasem chwile są złe,
brzydkie są i ‘ta’.

 

osobisty satelita. 10/9/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 18:40

w chwili gdy wydaje Ci się,
że za gałkami ocznymi,
roztaczają się tunezyjskie plaże,
a nieproszeni turyści wdrapują się
na rzęsy,
jak na palmy,
tak,
że odgonić można ich
tylko czosnkiem,
wiesz,
że nadeszła jesień.

 

znów stosując te same wybiegi. 25/8/2009

Zaszufladkowany do: słowa — kurtynka @ 19:37

zanurzyłam się
po raz pierwszy,
zachłysnęłam
aż dech zaparło,
dałam
się osaczyć,
silnie i szczelnie
otulić.

po raz pierwszy,
w tym półroczu,
oddałam się
mgle.