Archiwum

Archiwum kategorii ‘słowa’

przemku.

1/11/2009 1 comment

normalnie zawoalowałabym myśli.
słowa zanurzyła w jakąś głębię.
ale teraz głębią są te słowa,
znalezione za kurtyną kaprysów.
powiem więc prosto:
repeat last friday, my dear.

nie zwykłam się zmysłać, lecz zmyślać.

26/10/2009 1 comment

pomyślałam właśnie,
że może złożę
litery
w hołdzie
spojrzeniu.

na słowa nie spojrzę.
o wzroku napiszę.

bo gdy ja opierałam pośladek,
w białą bawełnę przyodzian,
o stary mur i brudny,
uważając by bieli nie upaprać,
ty spojrzałeś się tak,
że ja się już czułam cała upaprana.

i zamilkłam,
naga,
bo wiatr zdmuchnął już z drzew
wszystkie liście
figowe.

i było jak w filmie.
niemym.
a mym.
więc ta historia
musi być odtwarzana
z napisami.

last night.

25/10/2009 Dodaj komentarz

uwielbiam te sny,
w których
leżąc na karimacie,
na trawie,
gdzieś na pasie zieleni,
pomiędzy dwoma kierunkami jezdni,
przystawiasz swoją twarz do mojej,
na odległość rzęs
i mówisz, obniżonym głosem,
powoli sącząc słowa,
że Ty już może pójdziesz.

a ja oczywiście się zgadzam,
kiwając głową,
z przewrotnym uśmiechem na ustach.

a oczy mówią swoje
i wiedzą swoje.
twoje i moje.

stretching.

21/10/2009 Dodaj komentarz

w momencie,
gdy głową zawładnie cisza,
trzeba spróbować,
chociaż ogonki stawiać
wyraźniejszą linią.

bo po to są.

nieliterówki.

29/9/2009 2 komentarzy

podwojenie tożsamości.
nadwyraźne podzielenie.
wielokropne rozmożenie.

oh,
niech tylko komuś szepnę:
teraz, tu i już
mnie ujaźń.

przed użyciem przeczytaj instrukcję.

20/9/2009 Dodaj komentarz

to jest chwila, chwilą.
a że czasem chwile są złe,
brzydkie są i ‘ta’.

osobisty satelita.

10/9/2009 Dodaj komentarz

w chwili gdy wydaje Ci się,
że za gałkami ocznymi,
roztaczają się tunezyjskie plaże,
a nieproszeni turyści wdrapują się
na rzęsy,
jak na palmy,
tak,
że odgonić można ich
tylko czosnkiem,
wiesz,
że nadeszła jesień.

znów stosując te same wybiegi.

25/8/2009 Dodaj komentarz

zanurzyłam się
po raz pierwszy,
zachłysnęłam
aż dech zaparło,
dałam
się osaczyć,
silnie i szczelnie
otulić.

po raz pierwszy,
w tym półroczu,
oddałam się
mgle.

CkLvFstvl.

23/8/2009 Dodaj komentarz

przyjemności czuć
aż w gardle.
biją basem,
pulsują jak serce.

płyną z góry
strumienie dźwięków,
a na dole ona
taka poruszona.

i’ve got a soul but i’m not a soldier.

liczę do stu.

11/8/2009 Dodaj komentarz

wielokrotnie sobie myślę,
stukrotnie sobie życzę,
parokrotnie zapomniam,
jednokrotnie się spotykam.

nikrotnie trafiam.